|
W niedzielę 17 Stycznia Łukasz Kiecoń razem z Piotrem "Mimem" w czasie blisko 16 godzin przeszli Diretissimę Giewontu . Wyceniane na około M7 trudnosci tej linii stanowią trzy skalne progi w tzw. Kominie Flacha. Najtrudniejszy jest trzeci próg - delikatne wspinanie na dziabach w przewieszonym terenie. Wg Łukasza asekuracja w trudnościach jest bardzo przyzwoita, są 3 stałe haki, w kluczowym miejscu zatarta kostka, poza tym spokojnie samemu można coś dołożyć. W praktyce, pokonanie tych miejsc zmuszało do wysiłku ale nie sprawiło chłopakom większych kłopotów. Prawdziwym problem okazało sie ostatnie 150 m przed szczytem, czyli pokryte warstwą zbitego śniegu płyty, co widać na zdjęciach. Pokonanie tego odcinka, jak opowiada Łukasz, zajęło prawie pięć godzin niebezpiecznego wspinania przy wątpiwej asekuracji. PK
|