|
Poniżej kilka zdjęć z wieczornego spotkania w schronisku na Magurce. Jak było wiedzą ci co przybyli ... Nawet Jawor, który zjawił się dopiero po pracy jak samotny, spóźniony turysta. Piliśmy różne trunki, rozmawialismy o wspinaniu i nie tylko, wstępnie ustaliliśmy datę i miejsce obozu zimowego - szczegóły wkrótce. Krzysiek jako szef szkolenia uroczyście wręczył dyplomy ukończenia kursu...kursantki nawet chyba ucałował...nie jestem pewien. Chcielibyśmy, żeby dla wielu z was był to początek drogi w góry, a na razie niech ukończenie szkolenia będzie powodem do dumy, takim małym krokiem w stronę tego, co jak sądzę, dawać wam powinno dużo radości...Tak jak radośc widać na twarzy Maria, Speediego i na innych twarzach, których nie widać , ale które były, tylko nie znalazły się w kadrze.PK
|